Reklama suplementów diety podlega dziś prawu żywnościowemu, a nie farmaceutycznemu, co wyznacza jej granice inaczej niż w przypadku leków. Ten stan ma się jednak istotnie zmienić, ponieważ Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt zaostrzający zasady reklamy, wprowadzający twarde zakazy podszywania się pod autorytet medyczny oraz wielokrotnie wyższe kary. Poniżej rozdzielony jest stan obowiązujący od tego, co przewiduje projekt, bo to rozróżnienie przesądza o ocenie konkretnej kampanii.
Stan obecny: suplement to żywność, nie lek
Suplement diety jest środkiem spożywczym, nie produktem leczniczym, i z tego wynika reżim jego reklamy. Podstawą jest prawo żywnościowe, a nie Prawo farmaceutyczne, a nadzór nad rynkiem sprawuje Państwowa Inspekcja Sanitarna.
Kluczowy jest zakaz przypisywania suplementowi właściwości leczniczych lub zapobiegania chorobom, ponieważ takie twierdzenie kwalifikuje produkt jako lek prezentowany bez pozwolenia. Oświadczenia żywieniowe i zdrowotne wolno stosować wyłącznie wtedy, gdy znajdują się w unijnym wykazie oświadczeń dopuszczonych, zgodnie z rozporządzeniem (WE) nr 1924/2006, które zakazuje również odwoływania się w oświadczeniach zdrowotnych do zaleceń konkretnych lekarzy i innych specjalistów. Szerzej o zbiegu reżimów reklamy w ochronie zdrowia w osobnym opracowaniu.
Projekt nowelizacji: co ma się zmienić
Ministerstwo Zdrowia przygotowało projekt ustawy o zmianie ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia oraz ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (numer projektu UD433). Projekt trafił do konsultacji publicznych 24 kwietnia 2026 r., a na dzień sporządzenia tego opracowania pozostaje na etapie prac legislacyjnych, nie jest więc jeszcze prawem obowiązującym. Poniższe zmiany należy traktować jako projektowane, a przy planowaniu dłuższych kampanii śledzić dalszy przebieg procesu.
Zakaz autorytetu medycznego i influencerów
Projekt zakazuje wykorzystywania w prezentacji i reklamie suplementów wizerunku oraz rekomendacji lekarzy, lekarzy dentystów, farmaceutów i innych osób wykonujących zawód medyczny, zarówno rzeczywistych, jak i fikcyjnych, a także powoływania się na stopnie i tytuły naukowe w dziedzinach nauk medycznych i nauk o zdrowiu. Zakaz obejmuje również medycznych influencerów oraz osoby postrzegane jako autorytety zdrowotne z uwagi na popularność w mediach społecznościowych, gdy ich przekaz dotyczy suplementów. Rozciąga się także na aktorów w strojach medycznych oraz rekwizyty kojarzone z gabinetem lub apteką.
Obowiązkowe ostrzeżenie
Projekt przewiduje obowiązek zamieszczania w prezentacji i reklamie suplementu ostrzeżenia wskazującego, że suplement diety jest środkiem spożywczym uzupełniającym normalną dietę i nie ma właściwości leczniczych. Konstrukcja ta jest zbliżona do rozwiązania znanego z reklamy wyrobów medycznych, gdzie obowiązkowe ostrzeżenie jest elementem każdego przekazu kierowanego do publicznej wiadomości.
Zakaz reklamy w określonych miejscach
Projekt zakazuje prezentacji i reklamy suplementów w placówkach oświatowych, podmiotach leczniczych, aptekach, punktach aptecznych oraz sklepach zielarskich i specjalistycznych sklepach zaopatrzenia medycznego, z zastrzeżeniem przewidzianych wyjątków. Celem jest oddzielenie przekazu handlowego od miejsc kojarzonych z opieką zdrowotną.
Kary i nadzór
Projekt istotnie podnosi górną granicę kar administracyjnych, z obecnej trzydziestokrotności do stukrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. W przekazie publicznym mówi się o karach sięgających miliona złotych, a dla większych podmiotów rozważana jest sankcja odniesiona do obrotu przedsiębiorcy. Projekt przewiduje też zaostrzenie nadzoru, w tym elektroniczny system zgłoszeń w ramach Państwowej Inspekcji Sanitarnej.
Co to oznacza dla reklamodawców i placówek
Kierunek zmian jest wyraźny i przekłada się na ryzyko już teraz, na etapie planowania. Modele reklamy oparte na wizerunku lekarza, medycznego influencera albo scenografii gabinetu, dziś kwestionowane głównie na tle oświadczeń zdrowotnych, po wejściu projektu w życie staną się wprost zakazane, a kary wielokrotnie wyższe. Kampanie planowane z wyprzedzeniem warto więc projektować tak, aby były zgodne nie tylko ze stanem obecnym, ale i z zapowiadanym kształtem przepisów.
Kiedy skorzystać z pomocy prawnika
Weryfikacja prawna jest najbardziej wartościowa na etapie koncepcji kampanii, zanim materiał zostanie wyemitowany, oraz przy ocenie, czy dany model przetrwa projektowaną zmianę. Przydaje się zwłaszcza tam, gdzie przekaz posługuje się językiem bliskim właściwościom leczniczym, wizerunkiem autorytetu medycznego albo współpracą z influencerami. Weryfikacja przed publikacją jest zawsze tańsza niż wycofanie i korekta materiału pod presją nadzoru.
W razie pytań dotyczących reklamy suplementów diety zapraszam do kontaktu.
Najczęściej zadawane pytania
Prawu żywnościowemu, a nie farmaceutycznemu. Suplementowi nie wolno przypisywać właściwości leczniczych, a oświadczenia zdrowotne i żywieniowe wolno stosować tylko wtedy, gdy znajdują się w unijnym wykazie dopuszczonych oświadczeń (rozporządzenie 1924/2006). Nadzór sprawuje Państwowa Inspekcja Sanitarna.
Obecne przepisy zakazują odwoływania się w oświadczeniach zdrowotnych do zaleceń konkretnych lekarzy i specjalistów. Projekt nowelizacji idzie dalej i wprowadza wprost zakaz wykorzystania wizerunku oraz rekomendacji osób wykonujących zawód medyczny, a także medycznych influencerów.
Nie. Projekt ustawy (numer UD433) trafił do konsultacji publicznych 24 kwietnia 2026 r. i pozostaje na etapie prac legislacyjnych. Do czasu uchwalenia i wejścia w życie obowiązuje dotychczasowy stan prawny.
Projekt podnosi górną granicę kary administracyjnej z trzydziestokrotności do stukrotności przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, a wobec większych podmiotów rozważana jest sankcja powiązana z obrotem. Ostateczna wysokość zależy od finalnego brzmienia ustawy.
Powiązane zagadnienia
- Suplementy diety: oznakowanie i powiadomienie GIS
- Reklama w ochronie zdrowia
- Reklama wyrobów medycznych
- Reklama usług medycznych
Stan prawny na dzień 22 września 2026 r. Opracowanie dotyczy projektu ustawy (numer UD433) na etapie prac legislacyjnych; przy wykorzystaniu należy zweryfikować aktualny etap i finalne brzmienie przepisów. Opracowanie: adw. dr Wojciech Rożdżeński, adwokat i doktor nauk prawnych, wspólnik MBSK Korab Barczyk Adwokaci sp.p., specjalizacja prawo medyczne i farmaceutyczne.
Leave a Reply